piątek, 18 lipca 2014

Kanonizacja Jana Pawła II


Cisza nabrzmiała oczekiwaniem
dreszcz w sercu, radość
już wkrótce stanie się
Jan Paweł Drugi- Świętym
Papież Franciszek ogłasza światu,
Wybucha burza oklasków na placu
podrywa ptaki do lotu,
Wzruszenie ściska za gardło
łzy szczęścia płyną po twarzy
Przez wrzawę ludzkich głosów
gdy oczy zamknę - słyszę
Twój głos tak wyraźny
sylwetkę Twoją- widzę
czuję,że jesteś tu z nami,
Tyś największy z Polaków
z miłością i zatroskaniem
patrzysz na swych rodaków 


 

wtorek, 15 lipca 2014

Pamięci Tereski


Mała Teresko a wielka dla ludzi
zostałaś teraz tylko w ich pamięci
kto Cię poznał, zapomnieć nie potrafi
słyszy Twój głos, Twój śmiech,
patrzysz na nas z licznych fotografii

Zawsze z uśmiechem, w geście gościnności
otwierałaś drzwi swego domu
zapraszając nawet nieproszonych gości.
u Ciebie szybko płynęły godziny
czuliśmy się jak członkowie najbliższej rodziny

Przefrunęłaś jak kolorowy ptak
przez nasze życie.
zawsze głodna nowych wrażeń,
pełna pomysłów i ciekawych pasji,
chętna nowych podróży i ukrytych marzeń

Teraz przed tronem Boga
zdajesz rachunek ze swej codzienności,
wierzymy , że usłyszałaś słowa miłości
"po trudach ziemskiego życia wejdź
duszyczko mała do mojej światłości"


sobota, 12 lipca 2014

Białe chmury






Jak łabędzie po stawie
Płyną chmury po niebie
Raz zbiją
się w gromadkę
Jak w stadzie,
To rozproszą się znowu
Kiedy wiatr je rozpędzi
Błękit nieba odbija się w wodzie

Białe, lekkie jak piórka
Co zgubiły się w locie
Gdy łabędzie machały skrzydłami
I opadły do wody
Kołysały sie wdzięcznie
Jak łódeczki niebieskich aniołów




wtorek, 8 lipca 2014

Obudzone wiersze






Śpiące na dnie szuflady
Wiersze obudzone
Jak ptaki z ciasnej klatki
Na wolność wypuszczone
Rozpostarły skrzydła
Krążąc nam nad głową
I przekazują swe treści
Niczym pieśń godową

piątek, 4 lipca 2014

Powitanie dnia...

 


Otwórz oczy, dzień dobry powiedz dniu
Otwórz oczy, pożegnaj resztki snu
Powitaj promień słońca
Co blaskiem powieki trąca
I chce zaprosić cię na życia jawę
Opuść ciemności nocy
Dziś czekają cię cuda i rzeczy ciekawe

wtorek, 1 lipca 2014

Do Ciebie muszę iść...


 Boże, do Ciebie muszę
Iść, skołataną złożyć duszę
Gdy ogrom nauk pierś przygniata
Gdy tyle dróg i tyle światów
Wciąż nowe myśli, nowe ślady
Jak niewiadome tkwią szarady
Gdy rozwiązania czeka wszystko
O jakże marny los czlowieka
Gdy kosmos ręce swe wyciąga
Gdy ziemia łączy się z księżycem
Gdy rozum ludzki wszystko pozna
I stwierdzi - jam wszystkim jest, i niczym


sobota, 28 czerwca 2014

Rok miłości


Poznali się w wakacje
Letnia przygoda, jak wiecie
Chodzili w słońcu, z ptakami nad głową
Jak wszyscy zakochani na świecie

Kołysały się dla nich napęczniałe kłosy
On niebieskie bławatki wpinał jej we włosy
Całowali się idąc miedzą poprzez pola
Pachniała tak cudownie urodzajna rola
I tylko białe kaszki i wdzięczne rumianki
Były świadkami ich sielanki

Wiatr uniósł resztki lata
Jak puch dmuchawca
Już nadeszła jesień w kolory bogata
Całowali się w deszczu
W jesiennej słocie
Mając głowy w chmurach, nogi w błocie
Całowali się zimą, na puszystym śniegu
Pędząc kuligiem w sanek szeregu
Całowali się wiosną pod drzewem jabłoni
Płatki kwiatów spadały, czepiały się dłoni

W maju słowik im śpiewał, bzy pachniały
A ich ręce wciąż jeszcze mocno się ściskały
I znów przyszło lato i nowe wakacje
Lecz każde z nich już miało swoje racje
Ona - chciała jechać na piaszczyste plaże
Dla niego - góry były szczytem marzeń
I rozeszły się ich drogi
W rozgoryczeniu i złości
Ten rok był kwarantanną dla ich miłości
Nie przetrwała ich miłość tak wielka z pozoru
Wyblakło z czasem uczucie krwistego koloru