niedziela, 10 sierpnia 2014

Wędrówka wśród gwiazd



Noc ciemna, tylko gwiazdy roziskszone
Zapraszają na wędrówkę po nieboskłonie
Poświata księżyca
Srebrnym blaskiem mrok rozrywa
Z głębokiego cienia
Kontury drzew wydobywa
Wielkim Wozem po Mlecznej Drodze jadę
Mijając gwiazd plejady
Woźnica zaprzęga do wozu Pegaza
Spod kopyt Jaszczurka
Ucieka spłoszona,
Labędź rozkłada skrzydła jak ramiona,
Lew się zawachał
Gdy ujrzał Skorpiona
Waga czas każdemu
Na szali odmierza,
Na Lutni gra Herkules
Pięknej Berenice,
Psy Gończe
Trop podjęły zaginionej Panny
Baran stanął zdziwiony
Ryby coś powiedzieć chciały
Ale głosu nie miały,
Do lotu Orzeł podrywa się 
Pędzi jak Strzała
Wyprzedzając Smoka
Co na Bli
źnięta ogniem zieje
Z wysoka
Moja nocna podróż
Skończyła się o świcie
Gdy blask poranka
Obudził nowe 
życie



czwartek, 7 sierpnia 2014

Matka




Ziemska matka miłości macierzyńskiej
Nauczona od Matki naszego Pana
Pochyla się nad tobą
Opatruje rozbite kolana
Pogładzi rozczochraną głowę
Ucałuje rany
Wesprze dobrym słowem
Pomoże na twe troski
Bez słów zrozumie ciebie
Rozluźni zacisniete pięści w gniewie
Uspokoi wybuchy niepotrzebnej złości
Rozgrzeje zimne serce
Ciepłem swej miłości



poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Anna



Ania
Gdy była mała
Aneczką mama ją nazywała,
Córeczką Anusią
była dla tatusia,
W szkole Andzię z warkoczami
koledzy  zaczepiali,
Chłopak bliski sercu
do Anulki przychodził z kwiatami,
W dowód osobisty
imię Anna - wpisali,
W pracy - Anita
każdego dnia z humorem
wszystkich ludzi wita,
A dziś - babcia Anula
do swego serca
wnuków gromadkę przytula,
każdego wysłucha,
dobrą radą obdarzy
i uśmiechem, co zawsze gości
na jej  młodej twarzy



piątek, 1 sierpnia 2014

Srebrna łódź życia



Płyniesz przez życie srebrną łódką
Nocą - powiewem snu kołysaną
w dzień - walczysz z życia problemami
jak z groźnymi falami,
Czasem w odmęty nagle wpadasz,
topisz się, dna dosięgasz głową,
trzepiesz rękami, i wypływasz,
chwytasz powietrze i oddech wraca
i znowu żyjesz, znów się trudzisz
dalej twa łódka płynie, obok
podobnych łódek innych ludzi 



poniedziałek, 28 lipca 2014

Życie i kwiat



Gałązka bzu w bukietniku
Jak młoda panna dumnie stoi
Kwiat biały, koronkowy
W pokoju wiatru się nie boi
Z pogardą patrzy na dzikie krzewy
Co pozostały z burzą same
Że ich gałezie wiatr potarga
I kwiat otrząśnie poza bramę
Lecz krótko cieszyć się miała
Liście opadły, zwiędły płatki
I wyrzucili ją na śmietnik
Z dawnych, uroczych, białych kwiatów
Została zeschłych śmieci wiązka
Nie przyda już kolorów światu
Co pozostało z dawnej dumy
Gdzie jej pogarda dla dzikiego krzewu
Bezsilna żalość w zeschłych liściach
A w zwiędłych kwiatach ogrom gniewu
Podobne kwiatom - ludzkie życie
Każdy się cieszy i zachwyca
Gdy człowiek młody
Głowę obraca, śle pocałunki i uśmiechy
A gdy przywiędnie piękna buzia
Gdy twarz pokryje zmarszczek siatka
Odchodzisz obojętnie dalej
Jedną maksymę życie niesie
Raduj się wiosną, latem życia
Bo kiedy lat tych przyjdzie jesień
Wiosnę i lato wspomnisz skrycie


piątek, 25 lipca 2014

Pierwszy bal


Pierwszy bal,
Te walczyki leciutkie jak świerszcze
Piosenka, wiersze
Była pierwsza długa sukienka
Białe buty na obcasikach
Był ćwiczony krok tańca
I była muzyka
I lampiony, serpentyny
Baloniki uczepione sufitu,
I pierwszy bal, który po północy
Dosięgnął szczytu
Były kolorowe kieliszki i szklanki
W nowych twarzach dawne koleżanki
Była wesola , swobodna atmosfera
I światło gasło, zgodnie ze zwyczajem teraz
Ktoś w tańcu cię przyciskał
Szeptał czułe słowa
Delikatnie gładził po włosach
Po twarzy całował
I robił niedwuznaczne, smiałe propozycje
I czar prysnął, wszystko sie zmieniło
Poczułaś nagle odór alkoholu
A w duszy pozostał niesmak
I jakiś żal, i zawód z tamtego wieczoru

poniedziałek, 21 lipca 2014

Welon ciszy



Sen usiadł na brzegu łóżka
Jak kot cicho skrada się
Zamykasz ciężkie powieki
W krainę marzeń wpadasz

Księżyc srebrną smugą
Kładzie się na podłodze
Na niebie gwiazdy jak brylanty
Na mlecznej błyszczą drodze

Umilkły głosy ludzi
Halasu ulicy już nie słyszysz
Śpi miasto gwarem zmęczone
Otulone welonem ciszy