sobota, 2 grudnia 2017

W uzdrowisku...





Mała wieś Wysowa, wśród gór
bukami porośniętych, schowana,
gdzie ludzi miejscowych
nie ma nawet tysiąca,
 z wód leczniczych jest znana.
Cztery domy sanatoryjne:
Beskid, Glinik, Biawena,
Instytut Zdrowia Człowieka
z niecierpliwością na kuracjuszy czeka.
Niebo w dni pogodne
rozjaśnione słońcem.
W dni pochmurne, płacze deszczu łzami.
W Gliniku na początku turnusu
każdy chodził z niepewną miną,
a pod koniec staliśmy się
jedną, wielką rodziną.
Każdy do każdego grzecznie się uśmiecha
zamieni słów kilka, o zdrowie zapyta.
Wieczory umilają występy z muzyką.
Góral sypie żarty jak z rękawa.
Pieczemy kiełbaski, tańce przy ognisku,
wesoła zabawa.
Pani Maria - przewodnik,
po okolicy grupy kuracjuszy oprowadza.
Pokazuje gdzie lecznicze źródła biją
gdzie strumień Szumniak do rzeki Ropy wpada
gdzie zniszczone przez bobry drzewa leżą
Zawsze pełna radości życia, uśmiechnięta,
stanowcza ("cicho, ja teraz mówię"),
tyle ciekawych wiadomości przekazuje
że trudno wszystkie zapamiętać
Sąsiedzi od stolika, sąsiedzi przez ścianę,
spotykamy się na zabiegach
przez lekarza zapisanych.
Pluszczemy się jak rybki
w wodzie na basenie.
Sprawdzamy wagę ciała, mierzymy ciśnienie.
Grzeją nas borowiny, soluxowe lampy
kąpiele "perełkowe" i ręczne masaże.
Wieczorem, po kolacji - muzykoterapia
dla kółek wzajemnej adoracji.
Turnus minął tak szybko.
Medyczny personel na medal.
Obsługa na stołówce też godna pochwały.
Na powtórkę leczenia większość z nas ma chęć,
Za wszystko i wszystkim dziękują
kuracjuszki z pokoju sto pięć.


                     Wysowa - Zdrój; 15 październik  -  5 listopad 2017



sobota, 25 listopada 2017

Uroda uzdrowiska







Nie martw się dniem jutrzejszym
niech sam się o siebie zatroszczy
ciesz się chwilą obecną
nie myśl z lękiem o przyszłości.

Nawet w godzinach smutku
gdy zachmurzone płacze niebo
jeśli w twym sercu światło
dostrzeżesz wiele dobrego.

Powietrze jak kryształ czyste
w Wysowej - lecznicze zdroje
pijąc "Henryka", Józefa " czy "Franciszka"
podreperujesz zdrowie swoje

Góry mgłami okryte
kuszą swoją urodą
lasy pełne grzybów
wśród nich rydze prym wiodą.

Tu różnych ludzi spotykasz
czasu miało  być tyle
a ciągle jest go za mało
jak zając umykają chwile.



                           Wysowa - Zdrój,  październik 2017

sobota, 18 listopada 2017

Chrystus ze Zdrojowego Kościoła






Chryste Zmartwychwstały
z Kościoła Zdrojowego
szeroko otwierasz ramiona
jakbyś chciał świat cały
przygarnąć do serca swojego

U stóp krzyżową męką zranionych
dwa adorują anioły
szmer modlitw w niebo się wznosi
przesuwając paciorki rózańca
każdy Bogu dziękuje,lub o coś Go prosi


         


 Wysowa - Zdrój,  październik 2017

poniedziałek, 13 listopada 2017

Jesienne kolory w Beskidach





Ostatnie listki wiatrem poruszane
jak żółte muszki sfruwają z drzew
W lasach zapanowała cisza
umilkł już ptaków śpiew.

Zbocza gór w kolory się przybrały
Złotawo-czerwonawe buki
z zielenią sosen się pomieszały
zachwycają serca i oczy.

Słońce po dziennej wędrówce
do snu się układa,
śle ostatnie, promienne pocałunki
za horyzont spada.

Purpura barwi niebo
roztapia się w szarości
by w końcu na nieboskłonie
granat nocy zagościł.


                
  Wysowa - Zdrój,  pazdziernik 2017


środa, 1 listopada 2017

Dzień Zaduszny






Nowy się dzień obudził
otulony mgłami
dzień pełen smutku, zadumy
rozmowy z bliskimi duszami.
Na grobach płonące znicze
łączą ze sobą dwa światy.
Wspomnienia chwil kiedyś przeżytych
jak zasuszone kwiaty
wydobyte z zakamarków pamięci.
Nostalgia się w duszę wciska
wzruszenie łzą w oku się kręci.

                       

   Wysowa -Zdrój,  listopad 2017

sobota, 28 października 2017

Asyż - śladami św.Franciszka






Mała kapliczka ,,Porcjunkula"
ulubiony kościółek św.Franciszka
Tu przed laty prosiłam o wskazówki
na dalsze życie.
Wyraźnie nie słyszałam
Twego głosu - Panie,
ale z ufnością odpowiedziałam
na Twoje wezwanie.
Dziś dotykam kamieni
których Ty dotykałeś,
chodzę uliczkami
po których Ty chodziłeś.
Patrzę na krzyż w San Damiano,
na Chrystusa
do którego się modliłeś
i żałuję, że we mnie
wdzięczności tak mało,
i dziękuję za wszystko
co mnie w życiu spotkało
Obraz dawnego Asyżu
w oczach i pamięci
długo pozostanie.
Całym sercem dziękuję za to
że na drogę św. Franciszka
powołałeś mnie - Panie.

               

Wspomnienie z Asyżu  wrzesień, 2017




sobota, 21 października 2017

Drzwi do raju...



Jest takie miejsce na świecie
na mapie mojego kraju
gdzie zieleń oczy pasie.
Każdego roku tu jestem
i widzę zmiany wokoło:
szuwary wodne oczko zarosły,
Pną się ku górze
wybujałe sosny.
Dzikie wino oplotło furtkę
wspina się na drzewa.
Las się do domu przybliżył,
malina na krzku dojrzewa.
Stukot pociągów przerywa ciszę
kiedyś je widziałeś
teraz przez zasłonę zieleni
możesz je tylko usłyszeć.
Kwiaty zapachem napełnieją powietrze
słodkim aromatem otulają duszę.
Tęsknie za tym miejscem,
więc się nie dziw,
że tu co roku wracać muszę.




Wspomnienie z Koluszek, sierpień 2017