poniedziałek, 3 września 2018

Pożegnanie lata




Już lato wita się z jesienią
przekazuje swą władzę w jej ręce.
Smutek przebija w drzew szumie
w nostalgicznej piosence.

Puste gniazda bocianów
już tęsknią do swych właścicieli,
którzy z głośnym dziobów klekotem
do cieplejszych stron odlecieli.

Przygasło harcerskie ognisko,
snopy iskier już nie lecą w niebo
wesołych piosenek nie słychać
śpiewanych kolegom.

Wiatr odpoczywa w szuwarach
nie musi już w żagle dmuchać,
siedzi spokojnie nad brzegiem
szmeru sitowia słucha.

Witają nas chłodne ranki
i słońce, co kąpie się w wodzie,
po zgiełku gorących wakacji
cisza nastała w przyrodzie.

Wspomnienia letniej przygody
od niepamięci obroni
kwiat zasuszony w książce
i mała muszelka na dłoni.






poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Zaufaj mi...




Wymknęła się twoja ręka
z mojej dłoni
Minionych szczęścia chwil
już nie dogonisz.
Bez twojej zgody pomóc nie potrafię.
Zaufaj mi - a znajdziesz przyjaciela,
który twoje problemy
rozwiąże tu i teraz.
Uspokoi skołatane serce
odpędzi ponure myśli,
da siłę twoim rękom
jak wyjść z kłopotów - wymyśli.
Nadzieja rozjaśni twe życie
będzie jak światło w tunelu,
tylko we wszystkim zaufaj
a dotrzesz na pewno do celu.

             
            

niedziela, 8 lipca 2018

Pobudka do życia





Zbudź się z letargu życia
tak wiele masz do zrobienia,
otrząśnij się z niemocy
zamień w czyn marzenia.

Masz zdrowe,mocne ręce
do każdej pracy gotowe,
masz silne, wspaniałe nogi
zdolne zdobywać szlaki nowe.

Więc nie pogrążaj się w smutku
pozbądź się wreszcie zwątpienia,
miej oczy na świat otwarte
a wróci do ciebie nadzieja.



                      

poniedziałek, 2 lipca 2018

Co uśmiech potrafi ...






Czego uśmiech dokonać może
życie pokaże.
Potrafi swym światłem
rozjaśnić ponure twarze.
Zmarszczone gniewem czoła
rozpogodzi.
Strach z przerażonych oczu
za jego przyczyną odchodzi.
Zaciśnięte nienawiścią dłonie
otworzy.
Skłóconych ze sobą ludzi
pogodzi.
Rozgrzewa zimne serca
ryzyka się nie boi.
Wewnętrzną burzę w człowieku
swą siłą uspokoi.


      

sobota, 16 czerwca 2018

On i ja








On szuka ciszy, by z Ojcem rozmawiać
ja tonę w zgiełku świata.
Ciągle gdzieś pędzę
wiecznie zabiegana od zimy do lata.
On idzie  drogą prostą i sprawdzoną
która do celu doprowadzi.
Czeka na rozdrożu moich ścieżek
nie oszuka i nigdy nie zdradzi.
Ja przygnieciona problemami
które sobie sama stwarzam,
przechodzę obok z niepokojem w sercu
czasem Go nawet nie zauważam.
Kiedy z wysiłku już powstać nie mogę
ku niebu wznoszę ręce
i cicho wołam - ratuj Panie
bo ginę w udręce.
 Ty się pochylasz, spieszysz z pomocą
wyciągasz z mętnej toni
jak kiedyś Piotra, gdy w Ciebie zwątpił
Tyś go od śmierci obronił.
Zdejm z moich oczu ślepoty łuski
otwórz me uszy na Twoje słowa
wzmocnij nadzieję, że miną troski,
pomóż mi wiarę odbudować.



                    

piątek, 1 czerwca 2018

W zielonej rzece liści...








W zielonej rzece liści
świat cały zatopiło,
błękitem niezapominajek
niebo z ziemią połączyło.
Śpiewy ptaków z gwarem ulic
się mieszają,
z gniazd łebki piskląt
nieśmiało wyglądają.
Rozszalała się wiosna
kolorami kwiatów
 w oczy bije,
wszystko stworzenie radosne
cieszy się z tego, że żyje.
Słońce swą wedrówkę
wydłuża po niebie,
jakby chciało w złote ramy
ubrać świat dla ciebie.
                                                                                                                             




wtorek, 1 maja 2018

Wiosna w moim ogrodzie





   Wysokie krzaki bzów
przy moim płocie rosną.
Delikatnym zapachem
kuszą pszczoły, których
brzęczenie słychać wiosną.
Bukiet kwitnącej jabłoni
gałązkami ku ziemi opada,
lecą białe płatki jak śnieg
co z nieba spada.
Mrugają na mnie oczy
kolorowych bratków.
Rankiem rosa, chłodną wodą
zieloną trawę obmyje.
Tulipany roztwierają kielichy
czekając, kto się z nich napije.
Różnobarwne motyle
fruwają nad głowami
ciesząc się ciepłem słońca
i długimi dniami.