sobota, 10 listopada 2018

Modlitwa dziękczynna za Ojczyznę




Dziękuję Panie
za mój kraj nad Wisłą
gdzie piasek nad Bałtykiem
rozwiewa wiatr,
za słowa wymawiane
w znajomym języku.
za ośnieżone szczyty Tatr.

Dziękuję Panie
za wiarę, którą mi dałeś,
za otwarte drzwi Kościoła
za ptaki na niebie,
za głosów modlących się chór,
za szumiące latem łany zbóż
i potęgę naszych gór

Dziękuję Panie
za nadzieję, którą wlałeś
w serca ojców naszych
że po długich niewoli latach
Polska się odrodzi
i odnajdzie swe miejsce
na mapach świata.

Dziękuję Panie
za miłość, która łączy ludzi
żyjących w naszej ziemi
a tym co są od Polski daleko
niech Twa miłość gorąca
obojętność w ich sercach
na tęsknotę do kraju zamieni.

Dziękuję Panie
za wszystkie otrzymane łaski
za Twą opiekę nad nami
za Matkę Twoją, która nieustannie
wstawia się za grzesznikami.
Za życie od poczęcia
aż po lata starości.

Dziękuję Panie
za wszystkie wspaniałe chwile
za smutki i za radości.
Nie szukam innych światów
tu jestem szczęśliwa
w mym domu rodzinnym
co się Polska nazywa.


 

Wiersz "Modlitwa dziękczynna za Ojczyznę" brał udział w konkursie tygodnika Niedziela.
Na ten konkurs nadesłano około 2 tysiące prac, z których wybrano 100 wierszy.
Wiersz ten znalazł się w tej wybranej grupie i został opublikowany w opracowaniu 
"100 modlitw za Polskę".


                             

sobota, 3 listopada 2018

Tęsknię za ciszą...




 Na gwarnej, miejskiej ulicy
szum tak wielki
że własnych myśli nie słyszysz.
Klaksony aut, pisk opon
tupot biegnących nóg,
jazgot ludzkich głosów.
Tęsknię do ciszy, 
spotkam ją może
gdy z hałaśliwych zejdę dróg.
Pewnie gdzieś siedzi
na skraju lasu,
czeka,
aż przejdę jego próg.
Zasłuchana w ptaków śpiew
któremu echo towarzyszy
i delikatny poszum drzew.
Na łące trawa, wiatrem kołysana
brzęczenie pszczół i rechot żab,
i granie świerszczy już od rana
 piękny, spokojny świat.
 Wszystkie te dźwięki to melodia
która każdego uspokoi
wyciszy zamęt w ludzkiej duszy,
radością serce napoi.

                 

sobota, 27 października 2018

Modlitwa różańcowa





Różaniec jest tarczą
która broni od złego.
Jest jak miecz wojownika,
jak biała chusta
na głowie skazanego.
Paciorki różańca
są jak nić Ariadny
wyprowadzą z tunelu
ciemności i grzechu.
Różaniec jest jak balsam
cierpienia czyśćca łagodzi.
Czas pokuty skraca,
grzesznik z jego pomocą
do niego wchodzi.
Modlitwa różańcowa
otwiera bramy nieba
nadzieję zbawienia przywraca
której tak bardzo nam trzeba.





sobota, 20 października 2018

Zakochałam się w muzyce...





Zakochałam się w muzyce
przeniknęła całą mnie
krąży z krwią w moich żyłach
słyszę ją nawet we śnie.
Spod palców pianistki
nuty sypią się jak wód kaskady
szemrzą jak woda w potoku
dźwięczą jak krople
rozbite o dno strumyka.
Melodia skacze jak polny konik
ciągle przed nami umyka
i nie da się dogonić.
Czasem zwalnia, smutnieje,
tęsknotą nas otoczy
pobudza wyobraźnię,
gdy tylko przymkniesz oczy.
Muzyka łagodzi obyczaje
jednoczy ze sobą ludzi
w przyjaciół zmienia wrogów,
w sercach miłość budzi.




          

sobota, 13 października 2018

Zostały wspomnienia...





Lato pożegnało się z nami
zimno z wiatrem przywiało
zapłakały szyby
deszczowymi łzami.

Złota polska jesień
odeszła w zapomnienie
ostatnie, zeschłe liście
sfrunęły na ziemię.

Zostały wspomnienia
wakacyjnych przygód
rozśpiewanych ptakami lasów
i koszy pełnych grzybów.

Dni coraz krótsze, brudne kałuże
opończa mroku świat kryje,
do laski wrócą wełniane czapki
szaliki otulą szyje.

Przed nami zima w puszystej bieli
choinka, narty i sanie
może to piękne, może wesołe
tęsknota za  latem pozostanie

                                 

          

sobota, 29 września 2018

Już przyszła .....




Szelest liści pod stopami
nitki babiego lata wiatr niesie
błękitne mgły nad ląkami
to znak, że przyszła jesień.

Ptaki już odleciały
snują się dymy z ogniska
po złotych zbożowych łanach
zostały smutne ścierniska.

W lesie grzybów gromady
do koszyków się pchają
choć mają kapelusze
z nami się nie witają.

Wiatr gałeziami kołysze
opustoszały lasy
zwierzęta pracowicie 
                                                  robią na zimę zapasy.




              

niedziela, 9 września 2018

Drogowskaz na drodze życia...





Patrzysz na mnie z krzyża
w Dąbrowickiej kaplicy
z Tobą "góry przeniosę"
bez Ciebie jestem niczym.

 Tyś drogowskazem na szlaku
 moich  zawiłych dróg
bezpiecznie doprowadzisz do celu
którym jest Bóg.

W ciemnościach jesteś światłem,
w upalnym dniu - chłodnym cieniem
czuję Cię zawsze przy sobie
jesteś mym przyjacielem.

Kiedy się czasem buntuję
i swoją ścieżką chcę kroczyć
Ty nie potępiasz mych czynów
czekasz aż przejrzę na oczy.

Gdy mnie przygniata do ziemi
moich grzechów lawina
wtedy wracam skruszony
w osobie marnotrawnego syna.

A Ty wybaczasz wszystko
przytulasz, w objęcia mnie bierzesz
posyłasz dobrego anioła
co mnie od grzechów ustrzeże.


Rekolekcje w Dąbrowicy 7-8 września 2018