sobota, 28 lutego 2015

Siła miłości



Walą się mury nienawiści
gdy miłość nas otoczy
Rozjaśnia ludzkie twarze,
rozpromienia oczy

Otwierają się pięści
zaciśnięte w złości
Kamienne serca miękną
w przypływie litości

Miłość pomoże usłyszeć
rozpaczy wołania
Poda rękę, przytuli, otrze łzy
ciesząc się ze spotkania



sobota, 21 lutego 2015

Płomyk świecy




Jak mały płomyk świecy
podmuchem wiatru zdławiony
tak gaśnie ludzkie życie
po wyroku
przez Boga ogłoszonym,

Życie po śmierci nie kończy się
ono tylko zmienia się.
Przechodzi w inne, lepsze światy,
lecz zawsze wraca...
We wspomnieniach,



sobota, 14 lutego 2015

Ślimak



Ślimak jak mała piłeczka
co z rączki dziecku wypadła
toczy się po ziemi
do ogródka wpadła

W końcu się zatrzymał
Czułki ciekawie wystawia
pełznie, śliską smugę
na ścieżce zostawia

Gdy wybiera się w podróż
hotelu szukać nie musi
Nie martwi się noclegami
dom swój na grzbiecie nosi

Nie boi się złodzieja,
swego majątku pilnuje
Samodzielny i niezależny
robi to, co sam  zaplanuje

                 

sobota, 7 lutego 2015

Podróże w marzeniach



Zwiedzanie świata w marzeniach
Istniało zawsze od wieków
Tęsknota za podróżami
Drzemie w każdym człowieku

W Afryce zwiedzać będę
Egipskie piramidy
W labiryntach mogę się zgubić
Tak dla żartu, na niby
A gdy upał mnie znuży
I słońce gorące zmęczy
To dla ochłody na północ pojadę
Na kolorowej tęczy

W lodowym domku zamieszkam
Na białej połaci śniegu
Poszukam wśród Eskimosów
Moich nowych kolegów
Może zabiorę się z nimi
Na polowanie z harpunem
Przyglądać się tylko będę
Polować przecież nie umiem


sobota, 31 stycznia 2015

Marzenia w szarej porze roku...



W tej szarej porze roku
Gdy dni są coraz krótsze
Patrzę
Przez zapłakane deszczem okno
Na zamazane ludzkie twarze
I marzę...
O podróżach... 
Do egzotycznych krajów
Gdzie gorący piasek w stopy 
Na plaży parzy
Gdzie ciepły wiatr włosy rozwiewa
Gdzie odgłos fal przerywa
Swoim krzykiem mewa
Gdzie na horyzoncie
Niebo z morzem się styka
I gdzie cykad słodka muzyka



sobota, 24 stycznia 2015

Fenomen amfiteatru



Grecki amfiteatr był tak zbudowany
że z każdego miejsca na widowni
aktor był dobrze słyszany.
Nie było mikrofonów ani wzmacniaczy
a każdy słowo słyszał
i wiedział, co znaczy.
Dziś wycieczki turystów
robią doświadczenia
czy z tą akustyką
to nie są złudzenia.
Więc na różnych miejscach
publiczność zasiadła
i wszyscy słyszeli brzęk monety
co na kamień spadła.
Szelest kartki  papieru,
szeptem mówione słowa,
trzask łamanej zapałki -
niepojęta sprawa.
Wieki przeminęły, ruiny przetrwały
nie zmieniły się w niczym
do dziś są świadkiem 
kunsztu greckich budowniczych



sobota, 17 stycznia 2015

Zagubiona owieczka



Nie becz owieczko mała
gdy zbłądzisz na życiowym szlaku,
Szukaj w pamięci drogowskazów
nie wpadaj w sidła strachu

Jak duża owca patrz przed siebie
i nie schodź na manowce
Pilnuj się stada, przewodnika
który zna wszystkie swoje owce

A gdy się jednak zgubisz czasem
kiedy twe serce w trwodze stuka
To nie rozpaczaj, czekaj tylko
Pasterz na pewno cię odszuka

Zostawi wszystkie inne owce
i będzie szukał zabłąkanej
a kiedy znajdzie, zachwycony
cieszyć się będzie z odzyskanej