niedziela, 8 lipca 2018

Pobudka do życia





Zbudź się z letargu życia
tak wiele masz do zrobienia,
otrząśnij się z niemocy
zamień w czyn marzenia.

Masz zdrowe,mocne ręce
do każdej pracy gotowe,
masz silne, wspaniałe nogi
zdolne zdobywać szlaki nowe.

Więc nie pogrążaj się w smutku
pozbądź się wreszcie zwątpienia,
miej oczy na świat otwarte
a wróci do ciebie nadzieja.



                      

poniedziałek, 2 lipca 2018

Co uśmiech potrafi ...






Czego uśmiech dokonać może
życie pokaże.
Potrafi swym światłem
rozjaśnić ponure twarze.
Zmarszczone gniewem czoła
rozpogodzi.
Strach z przerażonych oczu
za jego przyczyną odchodzi.
Zaciśnięte nienawiścią dłonie
otworzy.
Skłóconych ze sobą ludzi
pogodzi.
Rozgrzewa zimne serca
ryzyka się nie boi.
Wewnętrzną burzę w człowieku
swą siłą uspokoi.


      

sobota, 16 czerwca 2018

On i ja








On szuka ciszy, by z Ojcem rozmawiać
ja tonę w zgiełku świata.
Ciągle gdzieś pędzę
wiecznie zabiegana od zimy do lata.
On idzie  drogą prostą i sprawdzoną
która do celu doprowadzi.
Czeka na rozdrożu moich ścieżek
nie oszuka i nigdy nie zdradzi.
Ja przygnieciona problemami
które sobie sama stwarzam,
przechodzę obok z niepokojem w sercu
czasem Go nawet nie zauważam.
Kiedy z wysiłku już powstać nie mogę
ku niebu wznoszę ręce
i cicho wołam - ratuj Panie
bo ginę w udręce.
 Ty się pochylasz, spieszysz z pomocą
wyciągasz z mętnej toni
jak kiedyś Piotra, gdy w Ciebie zwątpił
Tyś go od śmierci obronił.
Zdejm z moich oczu ślepoty łuski
otwórz me uszy na Twoje słowa
wzmocnij nadzieję, że miną troski,
pomóż mi wiarę odbudować.



                    

piątek, 1 czerwca 2018

W zielonej rzece liści...








W zielonej rzece liści
świat cały zatopiło,
błękitem niezapominajek
niebo z ziemią połączyło.
Śpiewy ptaków z gwarem ulic
się mieszają,
z gniazd łebki piskląt
nieśmiało wyglądają.
Rozszalała się wiosna
kolorami kwiatów
 w oczy bije,
wszystko stworzenie radosne
cieszy się z tego, że żyje.
Słońce swą wedrówkę
wydłuża po niebie,
jakby chciało w złote ramy
ubrać świat dla ciebie.
                                                                                                                             




wtorek, 1 maja 2018

Wiosna w moim ogrodzie





   Wysokie krzaki bzów
przy moim płocie rosną.
Delikatnym zapachem
kuszą pszczoły, których
brzęczenie słychać wiosną.
Bukiet kwitnącej jabłoni
gałązkami ku ziemi opada,
lecą białe płatki jak śnieg
co z nieba spada.
Mrugają na mnie oczy
kolorowych bratków.
Rankiem rosa, chłodną wodą
zieloną trawę obmyje.
Tulipany roztwierają kielichy
czekając, kto się z nich napije.
Różnobarwne motyle
fruwają nad głowami
ciesząc się ciepłem słońca
i długimi dniami.

                       

czwartek, 5 kwietnia 2018

Pamięci Andrzeja...







Ze śmiercią życie się nie kończy
ono się tylko zmienia.
a w nowym świecie
nie ma bólu, kłopotów czy zmartwienia.

Na ziemi smutne dni ciemności
czasami Ciebie otaczały,
lecz były także chwile szczęścia
co mroki duszy rozświetlały.

Gdy zamknę oczy, widzę Ciebie
jak czekasz na mnie na peronie.
Każdego roku wraz z uśmiechem
witając ściskasz moje dłonie.

Brak będzie w domu Twej osoby
przy stole puste miejsce czeka,
już nie usłyszę Twego głosu
ani Twych kroków, gdzieś z daleka.

Jedna myśl w głowie się kołacze
gdy stoję u cmentarnej bramy
że kiedyś w nowym, lepszym miejscu
na pewno wszyscy się spotkamy.

                  
  Koluszki - 5 kwietnia 2018



niedziela, 1 kwietnia 2018

Czas oczekiwania...






Po ciemnej nocy udręki
bólu korony cierniowej
razów siepaczy
podczas biczowania
trudów Drogi Krzyżowej
i męki konania,
nadszedł czas śmierci,
która grób kamieniem zakryła
czas straży,
które Ciebie pilnowały
czas ciszy i oczekiwania.
Trzeciego dnia aniołowie
oznajmili światu, że oto
nadszedł czas Zmartwychwstania.
Smutek przemienił się w radość
Nadzieja w serca wstąpiła
Wiara, że Miłość Chrystusa
nad śmiercią zwyciężyła