czwartek, 5 kwietnia 2018

Pamięci Andrzeja...







Ze śmiercią życie się nie kończy
ono się tylko zmienia.
a w nowym świecie
nie ma bólu, kłopotów czy zmartwienia.

Na ziemi smutne dni ciemności
czasami Ciebie otaczały,
lecz były także chwile szczęścia
co mroki duszy rozświetlały.

Gdy zamknę oczy, widzę Ciebie
jak czekasz na mnie na peronie.
Każdego roku wraz z uśmiechem
witając ściskasz moje dłonie.

Brak będzie w domu Twej osoby
przy stole puste miejsce czeka,
już nie usłyszę Twego głosu
ani Twych kroków, gdzieś z daleka.

Jedna myśl w głowie się kołacze
gdy stoję u cmentarnej bramy
że kiedyś w nowym, lepszym miejscu
na pewno wszyscy się spotkamy.

                  
  Koluszki - 5 kwietnia 2018



niedziela, 1 kwietnia 2018

Czas oczekiwania...






Po ciemnej nocy udręki
bólu korony cierniowej
razów siepaczy
podczas biczowania
trudów Drogi Krzyżowej
i męki konania,
nadszedł czas śmierci,
która grób kamieniem zakryła
czas straży,
które Ciebie pilnowały
czas ciszy i oczekiwania.
Trzeciego dnia aniołowie
oznajmili światu, że oto
nadszedł czas Zmartwychwstania.
Smutek przemienił się w radość
Nadzieja w serca wstąpiła
Wiara, że Miłość Chrystusa
nad śmiercią zwyciężyła


                     

sobota, 31 marca 2018

Świąteczny koszyczek







Stół białym obrusem przykryty
na nim sernik
wierzbowymi gałązkami udekorowany,
Migdałowe bazie jak żywe,
Kolorowe pisanki.
jajka
symbol rodzącego sie życia,
sól - podkreślająca smak potraw
i chrzan - odrobina goryczy. 
W koszyczku
zielonym bukszpanem przybranym,
baranek
przypomina Chrystusa
który, jak cicha ofiara
za nasze grzechy był na smierć wydany.
Kawałeczek kiełbasy,
ciasto i kromka chleba,
tak niewiele do życia potrzeba.
Na stole obok koszyczka
Bukiet kwiatów zagościł
Mówi o zmartwychwstaniu
I świątecznej radości.


        

sobota, 17 marca 2018

Czas zaciera pamięć...



Trzymam w ręku pożółkłą fotografię
Patrzą na mnie wyblakłe oczy osób
których głosów przypomnieć sobie nie potrafię.
Okruchy życia, postacie i krajobrazy
zaklęte w papier.
Przeżyły swoich właścicieli
i wiem, że nikt już ich nie pozna
bo ich rówieśnicy jak oni
w lepsze światy odpłynęli.
Czas zaciera ślady
jak piasek na pustyni
Kiedyś wszystko wyraźne i ostre
dziś zamglonymi uczynił.
Otaczają mnie ludzie, których nie kojarzę
kłaniają się na ulicy,
a dla mnie to obce twarze.
Potok młodości mnie zalewa
a moja pamięć gaśnie
zamiera, jak umierają drzewa...

                           



sobota, 10 marca 2018

Panie mój ...





Panie mój, czuwaj nade mną
bym nie zboczył
z wytyczonego szlaku
wśród zawiłych życia dróg.
Otwórz moje oczy
bym w każdym człowieku
Twój obraz zobaczyć mógł.
Na głos wołający o pomoc
nie zamykaj Panie uszu
obdarz chęcią działania
z miłości a nie z przymusu.
Dodawaj rękom siły,
Słowom daj moc pocieszenia
by mogły napełnić otuchą
w ciężkich chwilach zwątpienia.


                            

sobota, 3 marca 2018

Dobra wróżka












Jak czarodziejską różdżką
rozpraszasz smutku  chmury
i jasnym promieniem
oświecasz ludzi ponurych
którzy idą przez życie
z pochyloną głową
z oczami wbitymi w ziemię.
Zmieniasz ich jednym dotknięciem
w kolorowe ptaki
szybujące po niebie.
Uśmiechy rozdajesz za darmo
uśpione obojętnością serca budzisz.
Nić sympatii przędziesz
by nią połączyć wszystkich ludzi.
Oczom blasku dodajesz
głowy schylone podnosisz
o miłość na ziemi
prośby do nieba wznosisz




                         

sobota, 17 lutego 2018

Na progu nocy...





Zamykają się oczy
długim dniem zmęczone
powieki opadają,
sen w ramiona cię bierze
przenosi z jawy życia
do stanu niebytu.
Kończą się dzienne troski
kłopoty, zmartwienia
zapadasz coraz głębiej
w senne marzenia.
Toniesz w ciemnościach
na progu nocy
jej płaszczem otulony.