sobota, 28 stycznia 2017

Anioł Stróż




Błąka się dusza
po manowcach życia,
ogłuszona gwarem
oślepiona blaskiem
wielkomiejskiego świata.
Szuka drogi
wśród poplątanych ścieżek
aż wreszcie natchniona
wzywa swego Anioła.
On za rekę ją bierze
wyprowadza z labiryntu ciemności,
ociera łzy strachu
z zapłakanej twarzy,
pokazuje uchylone drzwi kościoła.
Zawsze przychodzi
kiedy go zawołasz.





                                

sobota, 21 stycznia 2017

Czekam...





Stoję na brzegu oceanu
niespełnionych marzeń.
Biała mewa z krzykiem odfrunęła.
Wiatr natchnienia
przestał dmuchać w żagle,
opadły jak kurtyna w teatrze,
lub jak ręce zmęczone wysiłkiem.
Czekam, 
może powróci
biały ptak z nowymi pomysłami
na wiersze i na życie.
Wystarczy jedno słowo zachęty
które obudzi mnie z letargu
i małą iskierkę w płomień zamieni
Czasie - czekam, 
czy potrafisz
moje życie odmienić ?

                               


sobota, 14 stycznia 2017

Co powiem ...







Gdy sił zaczyna brakować
a każda czynność jest trudna
jak wędrówka w góry
na które się wspinałam.
Coraz częściej z nostalgią 
dni młodości wspominam.
Gdy oczy już ostro nie widzą
i coraz większe luki w pamięci
przychodzi moment
że spadam z karuzeli życia
a ona dalej się kręci.
Co powiem Panie
gdy do Ciebie wrócę,
czy moim ziemskim życiem
ucieszę Cię, czy zasmucę?

                                 






sobota, 7 stycznia 2017

Matka Litościwa




źródło: internet


Bronisz przed gniewem Ojca
swe niesforne dzieci
usprawiedliwiasz,
prosisz za tymi
co obietnice poprawy składają
a swoim grzesznym życiem
wciąż Boga obrażają.
Stoisz na progu Ojca domu
z zapaloną świecą
by drogę odnalazły w ciemnościach 
dusze
co ku niebu lecą.
Prowadzisz za rękę
do swojego Syna
Matko Litościwa,
nadziejo nasza jedyna.






                                  

sobota, 31 grudnia 2016

Znów nowy dzień...








Znów nowy dzień
świt obudził,
pełen planów i marzeń
problemów oczekiwanych
i niespodziewanych zdarzeń
Czy wiem jak go przeżyć?
 Czy nieznane ścieżki przetrę, 
Czy zobaczę obok innych ludzi?
Czy potrafię egoizm w sobie zdusić 
a miłość w sercu obudzić?
Czy przestanę gnać przed siebie 
niszcząc po drodze wszystko?
Czy rozejrzę się czasem dokoła
by zobaczyć to - co dalekie
i to co obok mnie - blisko?
Życie na ziemi jest chwilką,
kres przyjdzie na każdego człowieka.
Za granicą światła
             nieskończona wieczność czeka.

                            

piątek, 23 grudnia 2016

Dzień wigilijny








Mróz zimnymi pazurami
drapie szyby w oknach
skrzą się na nich malowane
białe kwiaty paproci
Blade słońce zza chmur wygląda
Gdzieś słychać śpiew kolędy.
W pokoju zielona  choinka
ubrana w bombki i świecidełka
mieni się barwami tęczy.
Pod drzewkiem prezenty:
        zaadresowane dla każdego z gości        
        kolorowymi wstążkami powiązane







wtorek, 13 grudnia 2016

Wiersz z okresu Solidarności - Kwarantanna






Człowiek szczerze nauczył się mówić
Prosto z mostu, co myśli, co czuje
Po ogródkach domysłów nie kluczy
Mowi o tym co go denerwuje


Wszystko trzeba z perspektywy mierzyć
W głab się cofać i w przyszłość niepewną
Żeby plany i wykonanie
W rzeczywistośći stanowiły jedno


Ważyc czyny, nie słowa dziś chcemy
Analiza więc będzie dokładna
Kilka życiorysów trzeba przewertować
Dla winnych - kara przykładna


Dziewięćdziesiąt dni mamy przed sobą
Okres ciszy - lekarstwo na nerwy
Czas zdwojonego wysiłku
Pora uruchomienia społecznej rezerwy


To czas próby, przymiarka do życia
W nieco zmienionych układach
Może zacznie się coś wreszcie robić
A nie tylko gadać, gadać, gadać


To egzamin nowego rządu
Czy go zdadzą, czy my sie sprawdzimy
Po trzymiesięcznym okresie
Kwarantanny - zobaczymy



Lublin, 20 luty 1981


Wiersz z okresu Solidarności 2013 - Zmartwychwstanie
Wiersz z okresu Solidarności 2014 - Robotnicy
Wiersz z okresu Solidarności 2015 - Odnowa